STRONA GŁÓWNA
USTAW JAKO STARTOWA
DODAJ DO ULUBIONYCH


PORADNIK
GPS
KONTAKT
REFERENCJE
CENNIK
SKLEP


GRUPY PRODUKTÓW:
 Piloty / Obudowy pilotów
 AUTO-ELEKTRONIKA
 Układy scalone OBD2
 Usługi



Aktualnoœć
(
Pilnuj kluczy samochodowych
14-11-2008, 

Policja sporządziła portrety pamięciowe pięciu najgroźniejszych łódzkich kieszonkowców, którzy na zlecenie gangów kradną kluczyki samochodowe. Przekazują je później wspólnikom, a ci już bez przeszkód odjeżdżają cudzym autem. - W ostatnich dwóch miesiącach w ten sposób skradziono prawie 20 aut, głównie Fordów i Renault - mówi kom. Piotr Bielewski, naczelnik sekcji do walki z przestępczością samochodową Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. W mieście jest kilka grup złodziei aut, którzy w swoim składzie mają kieszonkowców. Przestępcy działają m. in. na targowisku przy ul. Rydzowej, na Bałuckim Rynku, w hipermarketach, aptekach, domu handlowym przy ul. Aleksandrowskiej, kompleksie handlowym przy ul. Armii Krajowej, urzędach skarbowych przy ulicach Teresy, Wróblewskiego i Papierniczej. Kradną w dwu- lub trzyosobowych grupach. Najpierw jeden z nich dyskretnie obserwuje podjeżdżające samochody lepszych marek i wypatruje, gdzie kierowca chowa kluczyki. Później daje sygnał kieszonkowcowi, który rusza za ofiarą. Przestępca kradnie kluczyki, wykorzystując tłok lub aranżując sprzyjające temu sytuacje. Kilka dni temu 60-letni mężczyzna na ul. Lnianej (przy ul. Rydzowej) zaparkował srebrne Audi A4 i poszedł robić zakupy w sklepie. Gdy wychodził, zauważył, że nie ma kluczyków od samochodu. Wrócił do sklepu. W tym czasie jego auto, warte 100 tys. zł, odjechało z piskiem opon. W pobliżu skrzyżowania ul. Rydzowej z ul. Lnianą skradziono również nowiutką, wartą prawie 100 tys. zł, Kia Magentis. Kluczyki kieszonkowiec wyciągnął jej właścicielowi z kieszeni kurtki, gdy ten robił zakupy na pobliskim rynku. Kieszonkowcy pracujący na zlecenie gangów kradnących auta pojawili się również w aptece zakonu bonifratów przy ul. Kosynierów Gdyńskich. Tam ich łupem padł Ford Fusion, wart 50 tys. zł. Złodzieje nie przepuszczą żadnej okazji, żeby się obłowić. Niedawno kluczyki samochodowe ukradli pani adwokat w jej kancelarii przy ul. Sienkiewicza. Kilka minut później odjechali terenowym Suzuki, należącym do pani mecenas. Policjanci mówią, że skradzione auta bardzo szybko trafiają do dziupli samochodowych, zlokalizowanych na obrzeżach miasta lub w podłódzkich miejscowościach. Tam wozy są rozbierane na części, które później trafiają na giełdy samochodowe w różnych miastach kraju.


Powrót    






Copyright © 2003 by Certus, e-mail: biuro@certus.pl, Design by Advert