STRONA GŁÓWNA
USTAW JAKO STARTOWA
DODAJ DO ULUBIONYCH


PORADNIK
GPS
KONTAKT
REFERENCJE
CENNIK
SKLEP


GRUPY PRODUKTÓW:
 SZERMIERKA
 BRIGADE
 Zestawy wizyjne
 Wideorejestratory
 Alarmy cofania
 GPS ZARZĄDZANIE FLOTĄ
 GPS monitoring i lokalizacja
 TELEFON W SAMOCHODZIE
 Zestawy bluetooth Parrot
 Akcesoria zestawy Parrot
 Aktualizacja oprogramow.
 Akcesoria zestawy GSM
 GANNET GUARD SYSTEMS
 GANNET GUARD odnalezienia
 Radiopowiadomienia
 GSM komunikator alarm
 Blokady mechaniczne
 ZNAKOWANIE POJAZDÓW
 Znakowanie AutoDot
 AKCESORIA OCHRONA
 Akcesoria instalacyjne
 Czujniki alarmowe
 Syreny
 Piloty / Obudowy pilotów
 KOMFORTOWY SAMOCHÓD
 Czujniki parkowania
 Sygnalizatory cofania
 Przetwornice DC/AC
 Automaty świateł
 Przetwornice DC/DC
 CENTRALNE ZAMKI
 Specjalizowane 12V
 AUTO-ELEKTRONIKA
 Układy scalone OBD2
 Usługi



Aktualnoœć
Radiowe systemy lokalizacji pojazdów
15-02-2006, 

Na świecie i w Polsce dostępne są różnego rodzaju systemy lokalizacji zaginionych pojazdów. Poniżej przedstawiamy ich porównanie. Wiele ostatnio mówi się o zaletach systemów GPS (Global Positioning System) i GSM przy lokalizacji pojazdów. Coraz powszechniej uważa się je za idealne rozwiązanie dla właścicieli samochodów, drżących co noc o bezpieczeństwo swych aut. Niestety, o ile systemy tego typu doskonale sprawdzają się przy zarządzaniu flotami (FMS - Fleet Management Systems), to w razie kradzieży ich skuteczność może pozostawiać wiele do życzenia. Jest to istotne, gdyż tak naprawdę niewielu kierowców zdaje sobie sprawę z ich słabych stron. Inwestują ogromne pieniądze w skomplikowane urządzenia, opatrzone tymi trzema magicznymi literkami, bezgranicznie wierząc w ich skuteczność. Zimny prysznic nadchodzi, gdy ich ulubione ?cztery kółka? rozpływają się w powietrzu bez śladu, a pozornie niezawodny satelita pozostaje bezsilny. W takich przypadkach znacznie lepiej sprawdzają się systemy oparte na technologii radiowej - sporo tańsze i trudniejsze do zagłuszenia. W niniejszym tekście postaramy się pokrótce przybliżyć zasady działania, zastosowania, a także podstawowe wady i zalety powyższych rozwiązań. Jak to działa? Schemat działania systemu GPS Systemy satelitarne bazują na sieci 24 satelitów GPS. Na podstawie sygnałów wysyłanych z nich do odbiornika znajdującego się w samochodzie można, z relatywnie dużą dokładnością, określić jego współrzędne geograficzne. Dane te, wraz z informacjami z czujników wewnątrz pojazdu, są następnie przesyłane do stacji monitorujących. Może to nastąpić w dwojaki sposób - na wezwanie stacji lub z inicjatywy samego kierowcy. Gdy dyspozytor stwierdzi jakieś nieprawidłowości, ma wówczas możliwość podjęcia stosownych działań - np. powiadomienie odpowiednich służb czy odłączenie zapłonu. Warto w tym miejscu zauważyć, że polskie prawo nie zezwala na zdalne unieruchomienie pojazdu znajdującego się w ruchu, gdyż mogłoby to doprowadzić do powstania poważnego zagrożenia na drodze. Sytuacje rodem z amerykańskich seriali sensacyjnych raczej nam więc nie grożą - przynajmniej na razie. Gdzie jest SIM? Schemat działania systemu GSM Na podobnej zasadzie działają urządzenia oparte na technologii GSM. Tutaj rolę nadajnika pełni zwykły telefon komórkowy, który przekazuje informacje za pośrednictwem kanału SMS. Taki system, poza lokalizacją na mapach cyfrowych, pozwala również na wysyłanie i odbiór komunikatów. Mogą być one, w zależności od potrzeb, przekazywane dowolnej liczbie użytkowników - na bieżąco lub automatycznie przez komputer. Dodatkowo pojazdy mogą być wyposażane w transmitery (telefony pozbawione klawiszy, mikrofonu i głośnika), pozwalające na ich stałe monitorowanie. Specjalny, niemożliwy do zdezaktywowania, przycisk alarmowy pozwala na zawiadomienie odpowiednich służb interwencyjnych. Ogromnym atutem takiego rozwiązania jest cena, która może być nawet pięciokrotnie niższa niż w przypadku GPS-ów. Lista wad jest, niestety, nieco dłuższa. Podstawowa z nich to mocno ograniczony zasięg. Podczas gdy GPS jest w stanie zlokalizować pojazd w dowolnym miejscu na świecie, tu wszystko zależy od operatora sieci komórkowej. Nie tylko wyklucza to funkcjonowanie systemu poza obrębem kraju, ale stwarza problemy również w miejscach, do których nie dociera sygnał - któż z nas w podróży nie narzekał na ?brak komórek?? Kolejnym minusem jest stosunkowo długi czas przetwarzania danych, wynikający z konieczności ?przepuszczenia? ich przez centrum SMS danego operatora. W skrajnych przypadkach może to potrwać nawet dziesięć minut - w tym czasie może się wydarzyć bardzo wiele. W tandemie sprawniej Coraz częściej stosuje się systemy, stanowiące połączenie kilku technologii (np. GPS, GSM, WAP, Internet). Jest to, co prawda, rozwiązanie najbardziej kosztowne, ale oferuje ono również największe możliwości. Stąd też znajduje ono zastosowanie głównie w przypadku dużych firm, o rozbudowanych działach transportu, w których kluczową rolę pełni zoptymalizowanie działań pracowników terenowych - np. przez wykorzystanie informacji o miejscu ich aktualnego pobytu. Dzięki takim funkcjom jak aktualna i ostatnia pozycja samochodu, jego stan (ruch czy przestój), historia przejazdu czy możliwość kontaktu z kierowcą, opisywane hybrydy pozwalają na bardzo sprawne zarządzanie flotami pojazdów, nawet w wymiarze globalnym. Opcjonalnie można sobie zażyczyć nawet nasłuch wnętrza kabiny, a w najbliższej przyszłości zapewne należy spodziewać się również generowania podglądu. Luka w systemie W tym miejscu powracamy do problemu postawionego na początku. Jak systemy te sprawdzają się w razie kradzieży pojazdu? Teoretycznie doskonale, ale nie w każdym przypadku. Dopóki złodziej nie zdaje sobie sprawy z tego, że w aucie zainstalowano urządzenie lokalizacyjne określonego typu, wszystko przebiega bezproblemowo - np. w razie porwania lub braku profesjonalizmu zawodowego sprawcy. Gorzej, jeśli trafimy na eksperta, doskonale obeznanego ze słabymi punktami GPS i GSM. Nim ktokolwiek zdąży namierzyć jego pozycję, samochód będzie zapewne daleko od ostatniej zanotowanej lokalizacji. Tunele, kontenery, podziemne parkingi, garaże to wszystko miejsca, w których skuteczność obu tych systemów spada do zera. Praktyka dowodzi zaś, że do unieszkodliwienia GPS?u wystarczy odpowiednia ilość folii aluminiowej na antence. Małe znaczy skuteczne Schemat działania systemu LoJack Tam, gdzie zawodzi satelita i GSM, wkraczają systemy radiowe. Co prawda, nie nadają się one do zarządzania flotą, ale w kwestii lokalizacji skradzionych pojazdów nie mają sobie równych. Bardzo istotny jest również fakt, że są przy tym kilkukrotnie tańsze niż konkurenci. Najpopularniejszym przedstawicielem tej grupy jest system LoJack. Składa się on z trzech podstawowych elementów: miniaturowego modułu, niezależnej sieci stacji nadawczo-odbiorczych oraz komputerów lokalizujących. Samo urządzenie jest tak niewielkich rozmiarów, że bezproblemowo można je umieścić w kilkudziesięciu różnych, losowo dobieranych miejscach. Należy zaznaczyć, że jedyną osobą je znającą jest autoryzowany instalator. Dzięki takiemu rozwiązaniu nawet, jeżeli złodziej zdaje sobie sprawę z obecności modułu w aucie, prawdopodobieństwo, że uda mu się go wykryć jest bliskie zeru. Zwiększa ono również bezpieczeństwo właściciela, gdyż nie musi się on obawiać, że bandyci będą próbowali od niego wyciągnąć taką wiadomość. Cichy strażnik Kolejną cechą odróżniająca system radiowy od wcześniej prezentowanych jest pozostawanie modułu w uśpieniu aż do momentu zgłoszenia faktu kradzieży. Wcześniej nie istnieje żadna możliwość śledzenia użytkownika pojazdu. W momencie, gdy właściciel pojazdu stwierdzi fakt popełnienia przestępstwa, informuje o tym centrum operacyjne i policję. Następnie za pomocą ogólnopolskiej sieci stacji nadawczo-odbiorczych, gwarantujących skuteczność działania na terenie całego kraju, wstępnie określa się położenie poszukiwanego pojazdu. Krótkie, zakodowane sygnały, emitowane przez uaktywniony moduł, pozwalają komputerom śledzącym jednoznacznie zlokalizować samochód, bez względu na ewentualną zmianę koloru nadwozia czy tablic rejestracyjnych. Największym atutem systemu radiowego jest ogromna odporność na zakłócenia. Praktycznie nie istnieje możliwość skutecznego ukrycia zabezpieczonego pojazdu - garaże, tunele ani kontenery nie stanowią żadnej przeszkody. Czysto hipotetycznie sygnał można zakłócić poprzez umieszczenie auta w tłumiącej fale radiowe ?klatce Faraday'a?, jednak prawdopodobieństwo, że taka konstrukcja znajdzie się w posiadaniu złodziei jest bliska zeru. Po pierwsze byłoby to możliwe jedynie w warunkach laboratoryjnych, po drugie koszty takiego przedsięwzięcia byłyby niewspółmiernie wysokie do otrzymywanych rezultatów. Wieloletnie doświadczenie firmy LoJack dowodzi, że wszelkie próby wykorzystywania imitacji ?klatki Faraday?a? zawsze kończyły się fiaskiem. Podsumowanie Jak widać z powyższego porównania systemy radiowe deklasują konkurencję, jeżeli chodzi o odzyskiwanie skradzionych pojazdów. Nie tylko wykazują największą skuteczność działania i najmniejszą podatność na zewnętrzne interferencje, ale również zdecydowanie prowadzą w kategorii koszty. Co prawda, nie sprawdzają się one jako narzędzia zarządzania logistycznego, ale dla przeciętnego klienta ma to raczej nieduże znaczenie. Zresztą firma LoJack szykuje coś dla bardziej wymagających konsumentów. Już wkrótce na rynku pojawi się urządzenie łączące zalety modułu z możliwościami GPS. Pozostaje tylko cierpliwie czekać.


Powrót    






Copyright © 2003 by Certus, e-mail: biuro@certus.pl, Design by Advert