STRONA GŁÓWNA
USTAW JAKO STARTOWA
DODAJ DO ULUBIONYCH


PORADNIK
GPS
KONTAKT
REFERENCJE
CENNIK
SKLEP


GRUPY PRODUKTÓW:
 Piloty / Obudowy pilotów
 AUTO-ELEKTRONIKA
 Układy scalone OBD2
 Usługi



Aktualnoœć
Kradzieże aut \"na kluczyk\"
17-03-2007, 

Policja sporządziła portrety pamięciowe pięciu najgroźniejszych łódzkich kieszonkowców, którzy na zlecenie gangów kradną kluczyki samochodowe. Przekazują je później wspólnikom, a ci już bez przeszkód odjeżdżają cudzym autem - informuje "Express Ilustrowany". W ostatnich dwóch miesiącach w ten sposób skradziono prawie 20 aut, głównie fordów i renault - mówi kom. Piotr Bielewski, naczelnik sekcji do walki z przestępczością samochodową Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. W mieście jest kilka grup złodziei aut, którzy w swoim składzie mają kieszonkowców. Przestępcy kradną w dwu lub trzyosobowych grupach. Najpierw jeden z nich dyskretnie obserwuje podjeżdżające samochody lepszych marek i wypatruje, gdzie kierowca chowa kluczyki. Później daje sygnał kieszonkowcowi, który rusza za ofiarą. Przestępca kradnie kluczyki, wykorzystując tłok lub aranżując sprzyjające temu sytuacje. Policjanci mówią, że skradzione auta bardzo szybko trafiają do dziupli samochodowych, zlokalizowanych na obrzeżach miasta lub w podłódzkich miejscowościach. Tam wozy są rozbierane na części, które później trafiają na giełdy samochodowe w różnych miastach kraju. W ostatnich kilku dniach, w Krakowie skradziono kilkanaście bardzo drogich samochodów metodą na "kluczyk". Złodzieje samochodów działają razem z kieszonkowcami. Najpierw giną kluczyki do auta, kilkanaście sekund później nie ma auta. Wysiadając z samochodu nie powinniśmy więc wkładać kluczyków do kieszeni kurtki czy płaszcza. To zachęta dla kieszonkowca. Jak powiedział jeden z policjantów, złodzieje kieszonkowi są "wynajmowani" przez złodziei samochodów. Oddają im kluczyki, a ci odprowadzają samochód, który wraca do właściciela po zapłaceniu okupu. - Byłam na zakupach na placu Na Stawach - mówi jedna z krakowianek. - Wszystko trwało tylko kilka sekund. Wyszłam z samochodu, kluczyki włożyłam do zewnętrznej kieszeni płaszcza, a po chwili już ich nie było... - Taki schemat powtarza się najczęściej - komentuje jeden z policjantów. - Ludzie są zaaferowani zakupami i nie pilnują kluczyków. Złodzieje kradną samochody głównie w pobliżu targowisk i w centrum miasta.


Powrót    






Copyright © 2003 by Certus, e-mail: biuro@certus.pl, Design by Advert